Część badań muszę wykonać w 3 dniu cyklu, a część w 21 dniu.
Dziś właśnie przypadł 3 dzień cyklu i rano wykonałam następujące badania:
1. Glukoza
2. FSH
3. LH
4. Estradiol
5. Prolaktyna
6. Androstendion
7. Testosteron wolny
8. 17-OH progesteron
9. Insulina
10. ACTH
11. Kortyzol
12. Zrobiłam jeszcze dodatkowo TSH, który cały czas mi się waha (mam niedoczynność)
Część wyników już mam, a oto one:
| TSH 3 generacja | 1.67 [ uIU/ml ] | |||||||||||||||
| FSH |
7.9 [
mIU/ml
]
| |||||||||||||||
| LH |
6.8 [
mIU/ml
]
| |||||||||||||||
| Prolaktyna |
12.92 [
ng/ml
]
| |||||||||||||||
| Estradiol |
29.8 [
pg/ml
]
| |||||||||||||||
| Kortyzol | 17.70 [ ug/dl ] | |||||||||||||||
| ACTH |
29.9 [
pg/ml
]
| |||||||||||||||
| Insulina |
10.0 [
uIU/ml
]
|
Glukoza 97 [
mg/dl
]
Z tego co wyczytałam w internecie (a ciężko się połapać w tym, bo są tam dziwne normy dla różnych faz cyklu) to wszystko w normie, czekam na resztę wyników.
Taka "przyjemność" kosztowała mnie 318 zł, bo niestety ciężko od lekarza z przychodni uzyskać skierowanie na badania na kasę chorych. Od jednej ginekolog usłyszałam, że ona mi nie zleci takich badań, bo to ona by musiała stwierdzić po badaniu ginekologicznym, że wypadanie włosów może być spowodowane problemami hormonalnymi ?! (a niby w jaki sposób miałaby to stwierdzić?) Po czym zapytała który to dermatolog mnie skierował i że gdybym poszła do "ich dermatologa" to owszem zleciłaby mi badania...
Badania jednak zrobić musiałam i chciałam, żeby wykluczyć zaburzenia hormonalne. Ja nigdy problemów z miesiączkowaniem nie miałam (miesiączki w cyklach książkowych), owłosienia nadmiernego w miejscach nietypowych nie mam, nie doświadczyłam nigdy nawet PMS. Ale wiadomo, zaburzenia mogą przebiegać bezobjawowo.
Zobaczę jak wypadnie reszta badań.
Na 21 dniu cyklu zlecono mi progesteron.
Wiem, że napewno główną przyczyną u mnie wypadania włosów jest niedoczynność tarczycy, którą w przeszłości zaniedbywałam (pomijałam euthyrox, brałam go w ciągu dnia, bo rano zapominałam). Teraz jestem na etapie stabilizowania poziomu TSH i na przekroju ostatnich miesięcy wynik kształtował się następująco:
26.08.2014 - 0.52 [ uIU/ml ]
07.10.2014 - 5.45
04.11.2014 - 4.11
02.12.2014 - 1.88
03.01.2015 - 2.19
29.01.2015 - 1.67
Od 4.11.2014 r. biorę Euhyrox 100. Wynik powinien być ok 1 uIU/ml (tak mi powiedzieli poprzedni endokrynolodzy), ale obecna stwierdziła, że taki może być. Zobaczymy, wizytę mam kolejną na początek marca.
Póki co jest mały postęp, zauważam mniej włosów w siteczku, podczas czesania i w ciągu dnia. Jeszcze do niedawna było ok 300 dziennie, teraz myślę, że jest ok 150, może więcej, nie liczę - wizualnie widzę.
Jestem pełna nadziei, że będzie lepiej :)
Pozdrawiam!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz