piątek, 18 kwietnia 2014

Mezoterapia skóry głowy

 Witam wszystkich :)

Problem wypadania włosów jest ze mną od 12 lat, tj. od momentu, gdy pojawiła się u mnie niedoczynność tarczycy - był to jej główny objaw. Od ubiegłego roku doszło ŁZS i włosy zaczęły jeszcze bardziej! wypadać i niestety na czubku głowy i w okolicach przedziałka się przerzedziły. Za poradą mojego nowego dermatologa, zdecydowałam się na mezoterapię. Boje się (tak jak się boję pobierania krwi, a tu będę mieć pobieranie krwi razy x!) ale chce spróbować, jeśli jest nadzieja, że w końcu przestaną wypadać włosy i zaczną pojawiać się nowe baby hair.

Jestem umówiona na 30 kwietnia, mam nadzieje, że nie zemdleje :) trzymajcie kciuki.