wtorek, 27 maja 2014

Kryzys włosowy

Gdy zdecydowałam się na mezoterapię (na początku kwietnia), moje nastawienie do wypadających ciągle, w dużych ilościach włosów zmieniło się na pełne nadziei, że w końcu przestaną wypadać i zaczną odrastać nowe. Jestem po dwóch mezoterapiach i oczywiście wiem, że na rezultaty muszę jeszcze poczekać, jednak w okresie ostatnich 3 tygodni włosy zaczęły mi jeszcze bardziej wypadać i to mnie strasznie dobiło i zmartwiło się co będzie dalej jeśli w takim tempie nadal będą wypadać, a wypada mi ich dziennie ok 200-300 włosów. Włosy straciły na objętości, są po prostu rzadkie, widać prześwit na przedziałku. Byłam wczoraj u mojego dermatologa i stwierdził, że właśnie najgorszy jest przód i środek głowy, a że z tyłu jest dużo włosów, z czym nie mogę się z nim zgodzić, bo wiem ile miałam jeszcze do niedawna, a ile jest teraz.
Mimo wszystko, po rozmowie z moim dermatologiem nadzieje znów wróciła, że się poprawi.
A tymczasem jutro kolejna mezo!

wtorek, 6 maja 2014

Wrażenia po pierwszej mezoterapii.

Witam wszystkich odwiedzających mojego bloga :)


30 kwietnia miałam pierwszą mezoterapię skóry głowy. Wedle zapewnień mojego dermatologa zabieg ten miał być całkowicie bezbolesny. Ja podeszłam do tego z dystansem, bo nawet jeśli te igły byłyby tak cieniutkie, że prawie niewyczuwalne to jednak dla mnie sama świadomość wbijania igieł w głowę powodowała, że bałam się strasznie i szłam na wizytę na miękkich nogach i z duszą na ramieniu.

Tak jak podejrzewałam, zabieg nie był bezbolesny, bolało, ale nie był to jakiś mocny ból, można wytrzymać, chociaż mnie oblały zimne poty :). Ale nie z bólu, tylko z samej świadomości co mi się tam robi.

Zabieg trwał krótko, może pięć minut. Dermatolog nakłuwała głowę w miejscach przedziałku, co jakiś kawałek go przesuwając w bok. Po każdym nakłuciu palcem rozcierała ten wstrzykiwany specyfik.W tyle głowy w ogóle nie wstrzykiwała, co mnie zdziwiło. Nakłucia też nie były robione jakoś gęsto.

Kolejna mezo za tydzień.

Póki z moim wypadaniem włosów bez zmian, czyli kiepsko, nie liczę włosów, bo nie chce stresować, wierzę, że mezoterapia mi pomoże, musi!

Pozdrawiam